Szukaj na tym blogu

wtorek, 17 marca 2015

Susan Ee Angelfall - Opowieść Penryn o końcu świata

"Aniele, stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem."

Książka "Angelfall" to kolejna książka ukazująca postapokalistyczny świat .I wszystko jest już oczywiste, ziemia pogrąża się w chaosie, giną ludzie, gdyby nie to ,że przyczyną tej zagłady są ANIOŁY. Te które przez wieki uznawano za stróżów, teraz stały się agresorami niosącymi śmierć. Niektóre piękne, inne jakby wyjęte z najgorszych koszmarów, a wszystkie nadludzko potężne. 

"Prawda jest taka ,że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego."


W podróż po ziemi ogarniętej ciemnością rozpoczynamy z główną bohaterką Penryn. I wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się coraz więcej o przedstawionym w książce " świecie po". "Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. "

Siedemnastoletnia dziewczyna, wraz z siostrą Paige i chorą psychicznie matką wyruszają w poszukiwania lepszego schronienia. Zrządzeniem losu stają się świadkami walki aniołów.Które na ich oczach obcinają skrzydła swojemu koledze. I wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że po rozprawieniu się z aniołem, jeden z nich zauważa je i porywa siostrę Penryn. Dziewczyna wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem (aniołem który stracił skrzydła- Raffe).Początek znajomości naszych bohaterów w niczym nie przypomina relacji opartej na sympatii, ich pełne złośliwości dialogi mogą powodować chichot. Raffe i Penryn przemierzają jednak wspólnie Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.

"Po raz pierwszy w życiu jestem dumna z bycia człowiekiem. Owszem mamy mnóstwo wad. Ulegamy słabością, jesteśmy zagubieni, brutalni i zmagamy się z wieloma problemami.
Nieważne, i tak cieszę się, że jestem córką człowieczą."


Główna bohaterka ładna i młoda Penryn to bardzo odpowiedzialna, silna, inteligentna, waleczna i umiejąca o siebie zadbać dziewczyna ma w sobie coś z Katniss z ,,Igrzysk śmierci”. Bohaterka nie dba tylko o siebie, ale o swoich bliskich, szczególnie siostrę,którą za wszelką cenę próbuje odszukać.Nie jest to typowa nastolatka, jest nadto dojrzała jak na swój wiek. W świecie po przetrwała dzięki swoim wyjątkowym zdolnościom -chodziła na kursy samoobrony,potrafi walczyć, oraz jest bardzo sprytna i odważna( nie bacząc na konsekwencje pragnie odzyskać Paige).


Natomiast jej kompan w podróży Raffe to  jak na anioła przystało jest zabójczo przystojny, umięśniony i niezwykle atrakcyjny. To typ o którym marzy każda kobieta ( gdyby był człowiekiem). Pod tymi mięśniami kryje się również bardzo opiekuńcza istota ( im więcej czasu spędza z Penryn tym bardziej zaczyna o nią dbać),która nie potrafi zostawić Penryn na pastwę losu(pomaga jej dotrzeć do siostry).Coś miedzy nimi jest, ale oboje nie chcą nawet o tym myśleć -są wrogami i nie mogą pozwolić sobie na uczucia (nawet gdyby się zakochali nie mogli by być razem- anioły nie mogą mieć żon,dziewczyn itp.).

Nie mogę również ominąć matki głównej bohaterki, która jest wprawdzie postacią drugoplanową, ale moim zdaniem to prawdziwy majstersztyk.Jest to kobieta chora psychicznie ( jak dobrze pamiętam chyba na schizofrenię), która przyciąga uwagę czytelnika (wypowiedziami, zachowaniem).To właśnie ONA  wzbudza dreszcz i zarazem zafascynowanie u czytelnika.

 Pozostali bohaterowie może nie zaznaczają swojej obecności aż tak mocno, ale i nie przemykają niezauważeni.

„- Jak ci na imię? - pyta przywódca. (...) - Przyjaciele nazywają mnie Gniew - odpowiada poza kolejnością Raffe. - A wrogowie mówią do mnie Błagam Miej Litość. A tobie jak na imię, wojaku?”


Książka ta jest bardzo wciągająca. Pochłonęłam ją w jeden dzień i od razu chciałam sięgnąć po więcej. Akcja rozgrywa się bardzo szybko, nie ma momentu na znudzenie. Każdy szczegół jest starannie przemyślany . A wielkimi atutami książki jest klimat, dobrze wykreowane postacie i styl pisania autorki. Myślę ,że wielu czytelnikom przypadnie do gustu, ponieważ nie jest to romansidło (miłość kobiety i anioła) O NIE!!! Susan Ee wnosi świeżość do postapokalicznych powieści. "Angelfall"  to książka, która wciągnie cię bez pamięci  i sprawi że będziesz chciał przeczytać więcej .

Nie przedłużając gorąco polecam!
Moja ocena: 9/10
PS. Okładka jest śliczna <3

"Raffe stoi u mego boku, wpatrzony w latających braci. Zamyka oczy, ale ja ułamek sekundy wcześniej dostrzegam w nich rozpacz.
Albo tęsknotę.
Nie pozwalam sobie na współczucie. Nie pozwalam sobie na jakiekolwiek uczucia do niego poza nienawiścią i złością za wszystkie krzywdy, jakie jego pobratyńcy mi wyrządzili.
Ale nienawiść się nie pojawia.
Zamiast niej budzi się całe współczucie. Mimo dzielącej nas przepaści jesteśmy pod wieloma względami bratnimi duszami. Każde z nas usiłuje odzyskać dawne, uporządkowane życie.''

Cytaty z książki "Angelfall"

niedziela, 15 marca 2015

Poleć mi książkę :)

Hejka :* 
Jeśli chcecie polecić mi jakąś książkę to piszcie w komentarzach jej tytuł (możecie ją również krótko opisać).Piszcie również jaką książkę powinnam zrecenzować. :)
Czekam na wasze propozycje, a już niedługo pierwsza recenzja :D
  Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.                        Carlos Ruiz Zafón 

sobota, 14 marca 2015

Hej kochani !!!

Wreszcie się odważyłam !!!
I zaczynam pisać :) Jest to blog o książkach <choć nietrudno się domyślić>
Mam na imię Karolina z racji ,że nałogowo czytam ;) postanowiłam podzielić się z wami, moimi opiniami na temat książek .
                                             "Kto czyta książki, żyje podwójnie"
     Umberto Eco