Szukaj na tym blogu

sobota, 4 czerwca 2016

Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes

"Po prostu żyj dobrze .Po prostu żyj ."

Pewnie doskonale znacie takie książki, które wpłynęły na wasze życie, przemyślenia. Taką książką, którą przyjaciółki powinny przekazywać sobie nawzajem jest bez wątpienia "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes.<ja już poleciłam ją swoim przyjaciółkom i się nią zachwyciły>. 
 To wzruszająca historia, która sprawi, że zaczniesz zastanawiać się nad swoim życiem i je docenisz.

"Są zwyczajne godziny i są godziny ułomne, kiedy czas zatrzymuje się i potyka, kiedy życie - prawdziwe życie - wydaje się toczyć gdzieś dalej."

Główną bohaterką książki jest Lou, zwyczajna dziewczyna z ekscentrycznym wyczuciem stylu. Jest niezwykle pozytywną osobą, kolorowym ptakiem żyjącym w niewielkim miasteczku, w jednym domu wraz z rodziną. Jej życie jest przewidywalne.Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka.
Wszystko zmienia się gdy traci swoją pracę i musi zacząć szukać nowej, ponieważ sytuacja finansowa jej rodziny nie jest za dobra. Poszukiwania nie idą jej za dobrze, aż do momentu gdy trafia na ofertę opieki nad niepełnosprawnym mężczyzną.
Dzięki szczęśliwemu trafowi dostaje tę pracę, chociaż nigdy nie miała nic wspólnego z opieką nad osobą niepełnosprawną.
 Zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera - Willa Traynora, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat. Wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko stało się dla niego  błahe i pozbawione kolorów.
Oboje nie mają pojęcia, że ich znajomość  wywróci ich światy do góry nogami i odmieni ich  na zawsze.
Lou i Will to niezwykła para, która trafia do serc czytelników.Romans między nimi nie jest denny i nierealny, rozwija się w realistycznym tępię. To nie jest miłość od pierwszego wejrzenia, dwójki pięknych, młodych ludzi, którzy nie mają zmartwień. 
To historia uczucia dwójki ludzi, którzy dużo przeszli w swoim życiu i w sobie nawzajem odnajdują zrozumienie i bratnie dusze. Ich sympatia to miłość, która zmienia, nadaje sens istnieniu.

Książka charakteryzuje się wartką akcją, która potrafi zaskoczyć czytelnika i skłonić do refleksji. Trzyma w napięciu do samego końca i funduje uczuciom czytelnika prawdziwy rollercoaster.Od śmiechu do łez.
 Książka ta nie jest kolejnym błahym i banalnym romansem, romans jest w niej jedynie dodatkiem do poruszenia ważniejszych tematów(np tematu eutanazji).
Najbardziej w książce urzekły mnie dialogi Willa i Lou. Niejednokrotnie śmiałam się z ich dowcipnych uwag. Ich dialogi czy sytuacje zdecydowanie  korzystnie wpływają na książkę mówiącą o trudnej tematyce.

Autorka uświadamia nam jak ważne  i niepowtarzalne jest życie, przez co powinniśmy korzystać z każdej chwili.
 Przy żadnej książce nie wypłakałam jeszcze tak wielu łez. Dawno książka nie wywołała u mnie, aż takich emocji.
Zakończenie rozwaliło mnie na łopatki i zmusiło do głębokiej refleksji.
"Zanim się pojawiłeś "- Jojo Moyes pozostanie w mojej pamięci na długo. Bez żadnych wątpliwości wam ją polecam z mojego całego złamanego serca, a nawet zalecam abyście ją przeczytali. Naprawdę warto 

"Mówi się, że człowiek docenia ogród dopiero w pewnym wieku i myślę, że jest w tym trochę prawdy. Ma to chyba związek z wielkim cyklem życia. Niepowstrzymany optymizm młodych roślin po ponurej zimie ma w sobie coś z cudu, można z radością przyglądać się dokonującej się co roku przemianie i temu, jak natura ukazuje różne części ogrodu z ich najlepszej strony."



czwartek, 2 czerwca 2016

Dwór cierni i róż - Sarah J.Maas

Kto z nas nie zna opowieści o pięknej i bestii?

Chyba wszyscy doskonale znamy  historię o pięknej Belli, która pokochała bestię i dzięki tej miłości odmieniła ją.

Otóż pani Sarah J. Maas stworzyła książkę inspirowaną tą bajką. Dzięki jej talentowi powstała książka magiczna, pełna fantastycznych stworzeń i legend.
"Dwór cierni i róż" to opowieść o miłości, która potrafi zwalczyć wszelkie różnice i uprzedzenia. O poświęceniu i walce o lepszą przyszłość i świat.

Główną bohaterką tej powieści jest Feyre, silna dziewczyna, która dźwiga na swoich barkach odpowiedzialność za całą swoją rodzinę( ojca i dwie siostry). To ona jest tą, która myśli co zjedzą jutro i za co kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Ma dopiero dziewiętnaście lat, a jest najbardziej rozsądna i zaradna ze swoich bliskich. Gdy jej siostry myślą o trwonieniu pieniędzy np. na nowy płaszcz, a ojciec nie robi nic aby utrzymać rodzinę, ona w zniszczonych butach i ubraniach chodzi na polowania, by wykarmić i utrzymać rodzinę. 
Poznajemy ją, gdy podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty< ras obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem>.

Podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, który tak naprawdę był faerie. Wkrótce w jej chacie zjawia się pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Wybór jest oczywisty, dziewczyna podąża z Tamlinem do jego zamku, od samego początku planując ucieczkę. 
Wielkie jest jej zdziwienie gdy na miejscu, nie zostaje służącą, a gościem "bestii".
Z dnia na dzień zaczyna przyzwyczajać się do nowego miejsca i Tamlina, z którym początkowe relacje były ciężkie. Jednak dziewczyna zauważa, że z tą krainą coś jest nie tak, pojawiają się niepokojące znaki których nie można już lekceważyć, sam Tamlin zdaje się być nimi przejęty.
Ale co można zrobić, aby to powstrzymać?  

"Dwór cierni i róż" to najlepsza książka jaką w tym roku przeczytałam. Szczerze muszę przyznać, że Sarah J.Maas mnie nie zawiodła. Uwielbiam tę powieść i już nie mogę doczekać się kolejnej części. Mogło by się wydawać, że jeśli oparta jest na znanej już wszystkim historii to będzie nudna. Co jest absolutnym błędem, ta książka zaskakuje,wywołuje w czytelniku mnóstwo emocji i  chęć sięgnięcia po więcej. Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Język autorki jest świetny, a akcja toczy się w szybkim tępię, nie dając czytelnikowi nawet chwili, aby się nudził. Wszystko w tej książce jest wyważone, romans jest uroczy, a zapowiadana erotyka raczej delikatna. "Dwór cierni i róż" to powieść baśniowa, pełna mrocznych opowieści, które intrygują czytelnika. A w wykreowanym przez autorkę świecie można się zakochać.

Uwielbiam opowieść o Pięknej i Bestii, dlatego ta książka jest dla mnie spełnieniem marzeń :D Gorąco wam ją polecam, na pewno się nie zawiedziecie. A ja z utęsknieniem czekam na drugą część.

Chętnie przeczytam wasze opinie na temat twórczości Sarah J. Maas. Piszcie w komentarzach jaka jest wasza ulubiona książka tej autorki :)

wtorek, 31 maja 2016

Szklany Tron - Sarah J. Maas

Niektóre książki  pozostają w naszej pamięci na zawsze, 
taką książką jest dla mnie  "Szklany tron".



Szklany tron jest pierwszą częścią sagi autorstwa Sarah J. Maas opowiadającej o siedemnastoletniej Celaenie Sardothien, najlepszej zabójczyni państwa Adarlanu. Która trudniła się morderstwami na zlecenie.Jest wyszkolonym zabójcą, jednym z najlepszych, jednak popełniła fatalny błąd. Przez który została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier ,właśnie w tym momencie jej życia ją poznajemy. Niespodziewanie pojawia się szansa na wolność, ofertę składa jej Książę Dorian, wystarczy, że zgodzi się stanąć w turnieju o miano Królewskiego Obrońcy.Jeśli wygra – będzie wolna, jeśli przegra – jej wybawieniem będzie śmierć. Celaenie podejmuje wyzwanie, ponieważ 

nie ma nic do stracenia. Udaje się  do szklanego zamku,gdzie pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa.
Wszystko się komplikuje kiedy uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Kto będzie następnym celem zabójcy? 



Fabuła "Szklanego tronu" jest wciągająca,a akcja mknie w dość szybkim tempie.Sarah J. Maas zasypuje nas zagadkami i niewiadomymi, przez które czytelnik skupiony jest jedynie na przerzucaniu następnych stron  .

Celaena to dziewczyna piękna i zabójcza.Jej osobowość jest połączenie ognia i wody.  Z JEDNEJ STRONY BEZLITOSNA ZABÓJCZYNI, A Z DRUGIEJ DZIEWCZYNA KTÓRA KOCHA KSIĄŻKI I ZWIEŻĘTA. Można ją porównać do  Katniss z "Igrzysk śmierci" i Penryn z "Angelfall",ponieważ wszystkie są sprytne, samodzielne i inteligentne. Celaena  to dziewczyna z charakterem, zabawna i czarująca.Dialogi z jej udziałem potrafią być zabawne, za sprawą  jej ciętego języka.


Ważne są również  męskie postacie.Na kartach tej powieści poznajemy niesamowicie przystojnego i czarującego księcia Doriana, następcę tronu Adarlanu, oraz kapitana gwardii królewskiej - Chaola Westfalla, który na początku jest bardzo zdystansowany do Celaeny. Po dłuższym poznaniu zaczynamy jednak zauważać,że taka jest jego natura, ponieważ jest on człowiekiem skrytym, któremu zaczyna zależeć na głównej bohaterce.Dorian jest swobodniejszy, bardziej pewny siebie, Chaol powściągliwy i pokorny.Na pozór różni jednak łączy ich przyjaźń i zauroczenie do tą samą dziewczyną.

Wątek miłosny jest idealnie zrównoważony, a trójkąt miłosny nie drażni czytelnika, a umila czytanie i pokazuje inne oblicze zabójczyni, która ma uczucia i jest w stanie nimi kogoś obdarzyć. 
Tylko kogo?
Wybór między tymi dwoma kandydatami jest ciężki, ponieważ każdy z nich jest inny i w jakiś sposób bliski bohaterce, jednak nie wysuwa się na pierwszy plan, a nasza bohaterka ma ważniejszy problem, niż szukanie mężczyzny, ważniejsze jest dla niej - Jak przeżyć i jak zwyciężyć?

W sekrecie przyznam wam, że po pierwszej części jestem Team Chaol, chociaż na początku byłam oczarowana Dorianem, który kocha książki, jednak  momentami był nie do zniesienia, a jego niektóre zachowanie mnie denerwowały. Natomiast Chaol zyskał w moich oczach przy dalszym poznaniu.Może nie jest taki czarujący jak Dorian, ale za to może poszczycić się wieloma innymi cechami, które, szczerze mówiąc, przemawiają do mnie o wiele bardziej niż  styl bycia następcy tronu.

Jednak zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się muszą ze mną zgadzać, więc nie linczujcie mnie ;) To moje zdanie, ale wasze może być zupełnie inne, napiszcie mi w komentarzach w jakim teamie jesteście i za co kochacie Chaola/ Doriana , chętnie poczytam wasze opinie :D



Serdecznie polecam "Szklany tron".Jest to książka która wciąga czytelnika od pierwszych stron, w świat pełen tajemnic. Książka nosi miano młodzieżowej, jednak polecam ją również starszym czytelnikom, których na pewno nie zawiedzie. Ja już sięgnęłam po drugi tom i nadal jestem oczarowana stylem autorki. Nie zwlekajcie i również dajcie się porwać tej fantastycznej historii.
Moja ocena:9/10 <3


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Moje opowiadanie :D

Hej :) Co u was? Ja za tydzień mam maturę,ale obiecuję że wrócę do was i będę regularnie publikować po 20 maja.


A dziś przychodzę do was z moim własnym opowiadaniem. Od dawna chciałam spróbować swoich sił i napisać coś własnego. Ostatnio naszła mnie wena i zaczęłam tworzyć. Nie oczekujcie niczego spektakularnego, to opowiadanie to taka moja odskocznia i może dla was też się nią stanie.
Oto link :  https://www.wattpad.com/myworks/70060258-it%27s-just-me
Mam nadzieje,że nie jest tak źle <dopiero zaczynam> , ale liczę na waszą szczerą opinie i komentarze :) <3

czwartek, 4 lutego 2016

TOP 8 moich ulubionych par

  1.Katniss i Peeta z trylogii Igrzyska śmierci                                                             
Tej parze kibicowałam od początku. Uwielbiam ich za prawdziwościowy ich relacji, autentyczność uczuć. Uczucie między Katniss i Peetą skradło moje serce. To jak oboje się o siebie troszczyli, jak się sobą opiekowali pokazało mi jak wygląda prawdziwa miłość. Są moją najukochańszą parą                                  2.Julia i Warner z trylogii Dotyk Julii  
Psychopata i dziewczyna, której dotyk zabija. :D Warner od początku mnie intrygował, i właśnie to jemu i Julii zaczęłam kibicować w drugim tomie serii. To obecność Julii sprawiała, że czuł się „ludzki”,ona zaś, czuła się przy nim akceptowana.  
 3.Kiersten i Wes z Utraty

Kolejna para udowadniająca, że miłość nie zna granic.Kiersten  poznaje Westona, który nieodwracalnie zmienia jej życie.     Chłopak jest marzeniem każdej dziewczyny(wysportowany, przystojny), to on pomaga dziewczynie odnaleźć się na nowo. Wesa uwielbiam za jego poczucie humoru i podejście do innych ludzi i życia.Choć ma 21 lat jest tak dojrzały, to wspaniale stworzona postać. Kirsten nie da się nie lubić( tylko ona może pomylić drzewo z chłopakiem), uwielbiam jej rozmowy z Wesem .Ta para pokazuje leczniczy wymiar miłości                      
4.Hazel i Augustus z Gwiazd naszych wina 



To para której historia poruszyła mnie dogłębnie. Pokazali mi że prawdziwa miłość nie zna ograniczeń, ze może spotkać każdego. Oboje byli bardzo inteligentnymi nastolatkami i zakochali się w sobie choć tak naprawdę nie wiedzieli ile zostało im jeszcze czasu.
  5.Penryn i Raffe z Angelfall  



 Miłość niemożliwa.Dwójka osób które żywią do siebie zakazane uczucie. Dialogi tej dwójki doprowadzały mnie do łez i poprawiały humor. Uczucie między Raffem a Penryn nadaje charakteru całej opowieści. A sami bohaterowie odgrywają ważną rolę w serii.
6.Natsya i Josh z Morza spokoju  



 Dwoje młodych ludzi którzy szukają siebie.Dwie skrzywdzone przez los dusze, które stają na swojej drodze . Ich znajomość niesie za sobą wiele bólu i miłości. Nie jest to miłość od pierwszego spojrzenia, poznają się powoli, najpierw jest to znajomość, później przyjaźń, a miłość przychodzi z czasem. Pokazują prawdziwe oblicze miłości, która ma swoje jasne i ciemne strony. 
7.Hermiona i Ron z Harrego Pottera     
          
 Uwielbiam tę parę, szczególnie w pierwszych częściach książek i filmów, te ich teksty i miny, szczególnie Rona doprowadzają mnie do łez...:-)  Oboje pasują do siebie na zasadzie przeciwieństw
 8.America i Maxon   Seria "Selekcja" - Kiera Cass


Uwielbiam Maxona od samego początku i to co łączy go z Americą również. Są tacy absolutnie przesłodcy i przeuroczy. Maxon to prawdziwy książę o którym marzy każda dziewczyna  z bajki A to co on dla Ami zrobił... dowodzi, że ich miłość była wielka, prawdziwa i szczera. 








sobota, 14 listopada 2015

Co, jeśli... - Rebecca Donovan

Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy?

Książka Rebecci Donovan to wzruszająca opowieść o przyjaźni, śmierci i miłości. Autorka w
intrygujący sposób splotła losy bohaterów . Główna narracja prowadzona z perspektywy Cala poprzeplatana jest wspomnieniami zarówno jego, jak i innych postaci, ta  konstrukcja sprawiła, że przenosząc się do czasów dzieciństwa głównych bohaterów, możemy jednocześnie śledzić ich współczesność.  

Pewnego dnia Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. W głowie zaczynają kłębić mu się pytania jak to możliwe, skąd ona się tu wzięła ?Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał.Cal postanawia poznać dziewczynę i sprawdzić czy to Nicole. Okazuje się, że nie. 

Wygląda dokładnie jak ona, ale nazywa się Nyelle Preston. Cal postanawia się do niej zbliżyć ,ożywają jego wspomnienia z dzieciństwa, gdy to we czwórkę bawili się z Reą, Richelle i Nicole, ożywa wspomnienie dziecięcej miłości.Cal nie może się pogodzić z myślą, że Nyelle coś ukrywa. Cały czas wierzy, że to musi być Nicole. Ale co musiało się stać, że udaje, że go nie zna. Dręczą go pytania dlaczego po wyjeździe Richelle opuściła jego i Reae. Nyelle jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć. 
Książka " Co jeśli..." trzymała mnie w napięciu do końca, nie domyśliłam się zakończenia <a to plus>.Wywołała u mnie łzy i zmusiła do refleksji NAD KRUCHOŚCIĄ LUDZKIEGO ŻYCIA i nad tym jak losy jednego człowieka mogą wpłynąć na innych. W tej książce nic nie jest takie jak się wydaje.
To moja pierwsza książka tej autorki.Bardzo mi się ona spodobała, dlatego mam w planach zacząć czytać serię oddechy <wiem że seria oddechy była 1 i może powinnam zacząć od niej, ale miałam ochotę na coś jednotomowego i padło na "co,jeśli...">
Moja ocena tej książki to 8/10

wtorek, 13 października 2015

Córka dymu i kości- Laini Taylor

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.” 


Do przeczytania tej książki zachęcił mnie wygląd jej okładki i to co na okładce możemy przeczytać . Znajduje się na niej wiele pochlebnych opinii dotyczących książki, a także
lista najczęściej powtarzających się słów w recenzjach czytelników i krytyków m.in: magia, liryzm, piękny język, literacki klejnot, przebogata romantyczna magiczna opowieść i wiele, wiele innych...
Karou to siedemnastoletnia dziewczyna mieszkająca w Pradze. Prowadząca podwójne życie: jedno  jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem.Nie można jednak nazwać jej normalną nastolatką. Niebieskie włosy, blizny po postrzale, wytatuowane ciało i zwariowana wyobraźnia , to jej cechy charakterystycznych. 
Karou zachowuje  pozory .Chodzi do szkoły, ma złamane serce, a jej najlepsza przyjaciółka Zuzana jest zwykłą śmiertelniczką. Nikt nie wie tylko, że po szkole, dziewczyna pracuje jako dostawca ludzkich i zwierzęcych zębów. Jej życie toczy się spokojnie i zwyczajnie <jak na to przez kogo jest wychowywana i u kogo pracuje> do czasu, kiedy na jednej z wypraw,  wpada na okrutnego serafina imieniem Akiva. Od tego momentu wszystko się zmienia. Akiva staje się jej tak bliski, jakby kochała go całe życie…   

Tą książkę czytałam dość dawno temu, ale pamiętam, że wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie.Pamiętam,że miałam sięgnąć po kolejną część, ponieważ byłam bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów<zastanawiam się tylko dlaczego tego nie zrobiłam ??? >." Córkę dymu i kości" czytało mi się szybko, pomysł na fabułę i świat przedstawiony w książce  podobał mi się. Książkę tą mogę polecić osobom lubiącym książki science fiction:)